(?)
Otwórz konto
Zaloguj się
2012.05.17, godz. 14:49

Wpisy: 2011.08

Czas na zmiany?

W mediach finansowych nie było jakoś zbyt głośno o pojawieniu się nowych kontraktów na akcje spółek Petrolinvest (debiut przed tygodniem) oraz CD Project (debiut wczoraj). Eksperyment ciekawy, gdyż obie spółki charakteryzują się bardzo wysoką zmiennością (zarówno dzienną, jak i długoterminową) i nie należą do liderów kapitalizacji, co do tej pory było pewnym kluczem przy wprowadzaniu nowych kontraktów na akcje.

czytaj dalej

do góry

Przewidywacze

Bywają chwile, w których zazdroszczę części moich kolegów komentatorów odwagi w stawianiu tez tam, gdzie należałoby postawiać raczej pytania. Często na podstawie cząstkowych i sprzecznych danych potrafią zbudować prognozę, którą sięga 10 lat do przodu. Jedną z takich prognoz, która dominuje dziś w mediach, jest przekonanie, że świat czeka teraz stracona dekada. Wprawdzie w USA stawia się takie tezy ze znakiem zapytania, ale w Polsce funkcjonują właściwie już w kategoriach faktów.

czytaj dalej

do góry

Mechaniczny trading – czułe punkty 13

Parkiety spływają krwią i to idealny moment żeby rozważyć kolejną obserwację z listy Arta Collinsa, speca od szybkostrzelnych mechanicznych systemów transakcyjnych.

czytaj dalej

do góry

Autystyk* na giełdzie

Typowy obraz człowieka z autyzmem spopularyzowany w społeczeństwie to najczęściej postać grana przez Dustina Hoffmana w filmie Rain Man. Poza tym oczywiście mamy dzieci wpatrzone w wirujące przedmioty, uderzające głową w ściany i generalnie pozbawione kontaktu z otoczeniem. Próba wyobrażenia sobie tego rodzaju osób działających na rynku giełdowym może nie być najłatwiejsza. A jednak, autyzm to coś więcej niż właśnie takie pierwsze skojarzenia. czytaj dalej

do góry

Jak nie zostałem Peterem Palmedo

„[15 października 1987 roku] Peter Palmedo kupił opcje put „out-of-the-money” za sześćdziesiąt tysięcy dolarów. Opcje, które zyskiwałyby na wartości w razie załamania rynku.[…]

Opcje które kupił Palmedo pare tygodni wcześniej za grosze, wzrosły ostatecznie do 20-30 dolarów. Kiedy na koniec tygodnia opadł kurz, dwudziestosiedmioletni Palmedo pożegnał się z nami i rozpoczął życie rentiera w Sun Valley w Idaho wraz ze swoją rodziną i siedmioma milionami dolarów na koncie”

A Demon of Our Own Design” Richard Bookstaber

czytaj dalej

do góry

Siła w konsekwencji

Nie minęły trzy tygodnie od notki na blogach bossy, w której wyliczyliśmy kroki, jakie może podjąć Rezerwa Federalna w walce z potencjalnym powrotem recesji a już jeden z punktów programu został wypełniony – określenie punktu w czasie, do którego nie będzie podwyżki ceny kredytu. Jednak energia komentatorów skupiła się na głosie sprzeciwu, jaki wobec decyzji FOMC zgłosiło trzech członków kształtujących politykę monetarną w USA.

czytaj dalej

do góry

Spisku jeszcze nie wykryto

„Zarówno przyjęte przez inwestorów instytucjonalnych strategie inwestycyjne, jak i zaobserwowany poziom koncentracji krótkich pozycji, mogą generować ryzyko pojawienia się podaży akcji spółek należących do WIG20 w ostatniej godzinie notowań, która jest podstawą do wyznaczenia ostatecznego kursu rozliczeniowego kontraktów terminowych.” czytaj dalej

do góry

Zakazane strefy

O zakazach i nakazach słyszymy już od dzieciństwa. Czasem takie zakazy służa naszemu dobru, a czasem są …bo są – bo tak wynika z zasad kulturowych, tradycji a czasem – z czyjegoś „widzimisię”. Nieraz jest to też tylko nie niosąca żadnych konsekwencji – nazwa lub sformułowanie.

czytaj dalej

do góry

Czasoprzestrzeń

Był kiedyś taki dowcip. Pyta się pracownik na budowie majstra – „szefie, a czy szef wie, co to takiego jest czasoprzestrzeń?” Szef chwilę pomyślał i mówi –„weź no łopatę i zacznij kopać – z tego miejsca – do końca dnia”.

czytaj dalej

do góry

Prognozy są łatwe i nic nie kosztują (przynajmniej analityka).

Termin przewidywanie przyszłości sugeruje związek albo z naukami przyrodniczymi, albo z eschatologią. Przywodzi na myśl wydarzenia takie jak zaćmienie słońca czy sąd ostateczny. Zastosowanie tego określenia do drobnych zdarzeń może się wydawać nieco pretensjonalne” Richard Gombrich

czytaj dalej

do góry