Geniusz prognoz
Na początku marca pozwoliłem sobie zrobić coś, czego unikam jak ognia – wydania publicznej prognozy, co będzie działo się na jakimś rynku.
Na początku marca pozwoliłem sobie zrobić coś, czego unikam jak ognia – wydania publicznej prognozy, co będzie działo się na jakimś rynku.
„Po 11 września przez około trzy tygodnie nie zrobiłem żadnej transakcji. Nie miałem do tego serca. Gdy to się stało jak najszybciej zliwkidowałem moje pozycje i kupiłem szwajcarskie franki.
Dlaczego inwestorzy usilnie poszukują powodów wszystkich ruchów na giełdzie czy w walutach? Przyczyny tkwią jak zwykle w psychice…
To nie było znów tak dawno: