Wall Street 2 – moje impresje
O tytułowym filmie spekulowaliśmy, (a jakże, w końcu to nasza robota
) na naszych blogach jeszcze przed premierą. Czas skonfrontować to z tym co rzeczywiście ujrzeliśmy.
O tytułowym filmie spekulowaliśmy, (a jakże, w końcu to nasza robota
) na naszych blogach jeszcze przed premierą. Czas skonfrontować to z tym co rzeczywiście ujrzeliśmy.
Jak zapowiedziałem w poprzednim wpisie, pozostajemy jeszcze chwilę w nurcie psychologicznych zagadek związanych z inwestowaniem.
Podbudowany wygranym meczem drogiej memu sercu drużyny piłkarskiej przeciwko Man City, postanowiłem sięgnąć do miejsca gdzie zbiegają się ścieżki piłki nożnej i tradingu.
Kiedy w środę wieczorem popłynęła w świat informacja o tym, jakie działania podejmie, FED, aby stymulować wzrost gospodarczy w USA, została ona przyjęta, jako zaproszenie do zakupów akcji i surowców.
W pojedynku algorytmy kontra amerykański nadzór giełdowy ci ostatni ciągle są kilka kroków z tyłu.