Elektryczne samochody

Od dłuższego czasu zbierałem się do napisania notki na temat elektrycznych samochodów w kontekście zapotrzebowania na ropę, ale to wszystko tak mgliste, że nie mogłem dobrze podejść do tematu. Podstawowym pytaniem jest, ile musi przejechać samochód napędzany akumulatorem, żeby mógł odnieść sukces na rynku. Każdy, kto pamięta, jak rozwijała się telefonia komórkowa i jakim problemem była konieczność ładowania telefonu po 15 minutach rozmowy zrozumie to pytanie – z punktu widzenia konsumenta jest ono najważniejsze.

Czytaj dalej >

Niepokojąca zgoda

Poświęciłem ostatnio sporo czasu na prześledzenie argumentacji zwolenników regulacji rynków surowcowych, które miałyby zostać nałożone na tzw. spekulantów. Generalnie rzecz biorąc niewiele można znaleźć tam nowego. Większość sprowadza się do wyliczenia: są szkody dla konsumentów, producentów samochodów, linii lotniczych i przemysłu turystycznego. Mówiąc w skrócie, jakiś populistyczny szum. Ciekawsze jednak jest to, iż na rynku panuje zgoda – zeszłoroczne wyceny surowców były efektem bańki spekulacyjnej.

Czytaj dalej >